***
Rzuciłam torbę w kąt, nie miałam zamiaru jej rozpakowywać, przynajmniej na razie. Wyjęłam telefon z torebki i podłączyłam go do ładowarki, kiedy zaskoczył włączyłam go. Chwilę zajęło mu wczytanie systemu. Dostałam powiadomienie, o nieodczytanej wiadomości. Ciekawa treści odblokowałam telefon i moim oczom ukazała się długa wiadomość od Janka, którą napisał wczoraj wieczorem. Super. Telefon był rozładowany od wczoraj, a ja przez tyle czasu nie byłam świadoma, że nie mam tam po co jechać. Z wstrzymanym oddechem, zaczęłam czytać:
''Cześć,od dawna chciałem Ci to powiedzieć,ale nie mogłem się do Ciebie dodzwonić.Nie układa nam się,nie czuję już tego co na początku.Wtedy było inaczej,czułem,że jesteś mi bliska,że mnie rozumiesz,ale teraz mam wrażenie,że między nami istnieje tylko pustka,której nie umiemy wypełnić.Gdybyś mieszkała trochę bliżej, może nasz związek miałby większe szanse aby przetrwać.Nie chcę wciągać Cię w moje zagmatwane życie.Marzyłem,by być obok Ciebie,ale to niemożliwe,bo poznałem kogoś,kto niespodziewanie zajął miejsce w moim sercu.Nie wierzyłem,że kiedyś to powiem,ale zaczęło mi na niej zależeć,mimo że dotychczas zależało mi tylko na Tobie i nic nie wskazywało na to,aby cokolwiek uległo zmianie...Widocznie tak musiało być.Przepraszam,jeśli kiedykolwiek Cię zraniłem.Ułóż sobie życie z kimś innym.Ja nie spełniam się w tej roli.Żegnaj.Janek.''
W kółko czytałam tą wiadomość, zdanie po zdaniu. Nie zastanawiałam się nad odpowiedzią. Słowa nasuwały się same.
''Nie musisz mi się tłumaczyć,na własne oczy widziałam jaki jesteś z nią szczęśliwy. Nadszedł czas,aby zakończyć to,co i tak dawno przestało istnieć.'' Przez moment myślałam, czy wysłać odpowiedź, wahałam się, jednak po chwili szybkim ruchem wcisnęłam ''wyślij.'' Po czym odłożyłam telefon. Czekając na odpowiedź włączyłam laptopa i zalogowałam się do czatu, po czym kilkoma kliknięciami usunęłam konto. Wiadomość przyszła natychmiastowo.
''Na własne oczy? Co masz na myśli?''
''To już nie istotne.Ważne,że na nowo ułożyłeś sobie życie.Z całego serca życzę Ci abyś był już zawsze szczęśliwy.Żegnaj.''
Nie dostałam już odpowiedzi. Nigdy więcej nie mieliśmy kontaktu. Nasza znajomość skończyła się wraz z ostatnią wiadomością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz