Dostałam wiadomość. Przetarłam oczy i sięgnęłam po telefon z półki, była od Nikki. Prosiła abym do niej przyszła, najszybciej jak mogę. Przeczesałam włosy, odświeżyłam się, założyłam kwieciste legginsy, czarny lekki sweterek i kremowy komin. Strój uzupełniłam czarnymi koturnami za kostkę.
Drzwi otworzył mi Kacper. Brat Nikki.
- Cześć mała.
- Heej. - uśmiechnęłam się do wysokiego bruneta.
- Do kogo przyszłaś? Do mnie? - odwzajemnił uśmiech. Spojrzałam na niego.
- Nie przyszłam do ciebie, tylko do twojej siostry.
- Nikki jest na górze.
- A wpuścisz mnie?
- Jasne, wchodź.
Zrobiłam tak jak kazał. Weszłam do pokoju przyjaciółki.Była bardzo podniecona i nie mogła usiedzieć.
- Ooo, Manu.. Dobrze że się pojawiłaś.
- Co jest? za bardzo wesoła jesteś..-szturchnęłam ją łokciem.
- Jak nigdy. - skwitowała
- Mów o co chodzi!- ponagliłam ją.
- Dzwonił szef.. wiesz.. z tego baru..
- No i co...? Mów, bo sama jestem ciekawa.
- Zapytał, czy nie przyjdziemy..
- Co chciał?
- Nie wiem, mówił, że to miłe, a zarazem ważne, tylko nie chciał powiedzieć dokładnie co.
- To jeźdźmy sprawdzić! - Odpowiedziałam, i wyszłyśmy przed dom.
Mi się podoba :) Jestem ciekawa dalszych wpisów ;) Fajne, fajne :D
OdpowiedzUsuńdobre.. :) moim zdaniem spełniasz się w tym co robisz i przyznam że ci się to udaje.. polecę bloga znaj.
OdpowiedzUsuń